Ustawa o Zawodzie Psychologa – do uchylenia
Kilka dni temu Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej na swoich stronach przedstawiło projekt uchylenia obowiązującej od niespełna 3 lat Ustawy o Zawodzie Psychologa. Projekt wraz z uzasadnieniem można przeczytać tutaj.
Prace nad Ustawą rozpoczęły się pod koniec lat 90., pierwszy projekt ujrzał światło dzienne w 2001 roku. Po uchwaleniu tego aktu prawnego kilkukrotnie zawieszano jego działanie a wreszcie gdy wszedł w życie od razu znalazł się pod ogniem krytyki.
Początkowo największe obiekcje co normowania zawodu psychologa miały SLD i Samoobrona. W obu ugrupowaniach swoje wpływy miała szkoła Jupiter z Łodzi powiązana z tajemniczymi uczelniami z Ukrainy i Rosji. Wejście w życie ustawy poważnie godziło w ich interesy, wykluczało bowiem uczenie przyszłych psychologów takich metod jak astrologia, wróżenie z fusów i korzystanie z magicznych mocy w których wiódł prym Jupiter (teraz EAPI)
W środowisku psychologów ustawa również nie wywołała entuzjazmu; kontrowersje i wątpliwości dotyczyły ograniczenie prawa do prowadzenia psychoterapii wyłącznie przez absolwentów studiów psychologicznych. Co bardziej dociekliwi twierdzili że jakakolwiek forma wsparcia jednego człowieka przez drugie zarezerwowana będzie dla psychologów.
Ustawa w swoim oryginalnym brzmieniu wprowadzała również pewnego rodzaju korporacjonizm w odniesieniu do usług psychologicznych i ograniczała dostęp do zawodu absolwentom psychologii. Miały powstać Regionalne Izby Psychologiczne pełniące w istocie funkcje regulujące rynek usług psychologicznych. Nawet założenie prywatnego gabinetu wymagać miało zgody RIP.
W środowisku psychologów projekt ustawy odbierano jako ochronę interesów grupy skupionej w okół Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. I to właśnie jego przedstawiciele najzażarciej do samego końca jej bronili a także wyrażali swój zdecydowany sprzeciw wobec kolejnego projektu, znoszącego organy samorządu psychologicznego. Swoje działania motywowali ochroną standardów wykonywania zawodu.
Z uwagi na brak przepisów wykonawczych w dalszym ciągu obowiązująca ustawa jest w większej swojej części martwa. Aczkolwiek raz jeden mi osobiście się przydała: mogłem się powołać na jej zapisy dotyczące tajemnicy zawodowej gdy miałem zeznawać w sądzie jako świadek.
Po 2 latach ciszy, temat ustawy znowu wraca. Oby Ministerstwu starczyło determinacji aby ustawę uchylić; warto jednak pamiętać że to dopiero początek drogi, gdyż jakaś regulacja w tej kwestii jest niezbędna. Ale sensowna, zgodna z obowiązującym prawem, stanowiąca jasne przejrzyste zasady dla wykonujących lub chcących w przyszłości wykonywać ten zawód. Czy pani minister Fedak da radę się z tym problemem zmierzyć i wyjść z tej konfrontacji zwycięsko?
Do poczytania:
O ustawie na psychologia.net.pl
Polskie Towarzystwo Psychologiczne o ustawie
PTP o projekcie uchylenia ustawy
