<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Wina lekarzy</title>
	<atom:link href="http://sophers.pl/2009/06/25/wina-lekarzy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sophers.pl/2009/06/25/wina-lekarzy/</link>
	<description>Moje spojrzenie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Jan 2012 12:34:16 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Makro</title>
		<link>http://sophers.pl/2009/06/25/wina-lekarzy/comment-page-1/#comment-15776</link>
		<dc:creator>Makro</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Sep 2009 16:33:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=105#comment-15776</guid>
		<description>Nie dziwi pewnie nikogo, że matka obwinia wszystkich dookoła za śmierć dziecka. To trudny okres, trzeba mieć w sobie wiele zrozumienia dla sytuacji matki. 
Jako lekarz już dawno nauczyłem się, że nie ma takiej siły, która jest w stanie zapobiec każdemu ewentualnemu nieszczęściu. Nawet jeżeli wykażemy maksimum dobrej woli i zaangażowania. Człowiek jest jednostką samodzielną, która potrafi dokonywać wyborów. Można ustrzec pacjenta przed śmiercią, jeżeli wybór jej jest efektem choroby. A jeżeli tej choroby nie ma? Lub jeżeli potrafi tak dobrze i długo dyssymulować? Niestety mocy boskich nikt nie posiada.

Obwiniać można tylko media, które jak zwykle z każdej tragedii próbują coś dla siebie uskrobać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie dziwi pewnie nikogo, że matka obwinia wszystkich dookoła za śmierć dziecka. To trudny okres, trzeba mieć w sobie wiele zrozumienia dla sytuacji matki.<br />
Jako lekarz już dawno nauczyłem się, że nie ma takiej siły, która jest w stanie zapobiec każdemu ewentualnemu nieszczęściu. Nawet jeżeli wykażemy maksimum dobrej woli i zaangażowania. Człowiek jest jednostką samodzielną, która potrafi dokonywać wyborów. Można ustrzec pacjenta przed śmiercią, jeżeli wybór jej jest efektem choroby. A jeżeli tej choroby nie ma? Lub jeżeli potrafi tak dobrze i długo dyssymulować? Niestety mocy boskich nikt nie posiada.</p>
<p>Obwiniać można tylko media, które jak zwykle z każdej tragedii próbują coś dla siebie uskrobać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Starbuck</title>
		<link>http://sophers.pl/2009/06/25/wina-lekarzy/comment-page-1/#comment-14529</link>
		<dc:creator>Starbuck</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Jun 2009 14:56:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=105#comment-14529</guid>
		<description>Moim zdaniem w tej historii jest wiele rzeczy niedopowiedzianych- relacje Magdy z pozostałymi osobami w rodzinie, prawdziwa diagnoza jej zaburzenia (w artykule jest przedstawiana jako ciężka depresja, ale jest tez wspomniane,że miała jakiś epizod maniakalny, więc dwubiegunówka; z kolei na wypisie ma zaburzenia osobowości-mimo,ze to tylko formalna diagnoza wyjaśnia wiele rzeczy). Poza tym nie za bardzo rozumiem wymowę artykułu-ma on oskarżać bezdusznych lekarzy? pokazać,ze są do niczego?  pokazać chorym i cierpiącym, że nawet nie ma sensu zwracać się do lekarzy o pomoc? myślę,ze osoba zmagająca się z depresją po lekturze tego artykułu może dojść do wniosku, ze i tak nikt jej nie pomoże :(. jak dla mnie trochę bez sensu...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moim zdaniem w tej historii jest wiele rzeczy niedopowiedzianych- relacje Magdy z pozostałymi osobami w rodzinie, prawdziwa diagnoza jej zaburzenia (w artykule jest przedstawiana jako ciężka depresja, ale jest tez wspomniane,że miała jakiś epizod maniakalny, więc dwubiegunówka; z kolei na wypisie ma zaburzenia osobowości-mimo,ze to tylko formalna diagnoza wyjaśnia wiele rzeczy). Poza tym nie za bardzo rozumiem wymowę artykułu-ma on oskarżać bezdusznych lekarzy? pokazać,ze są do niczego?  pokazać chorym i cierpiącym, że nawet nie ma sensu zwracać się do lekarzy o pomoc? myślę,ze osoba zmagająca się z depresją po lekturze tego artykułu może dojść do wniosku, ze i tak nikt jej nie pomoże <img src='http://sophers.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> . jak dla mnie trochę bez sensu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sophers</title>
		<link>http://sophers.pl/2009/06/25/wina-lekarzy/comment-page-1/#comment-14461</link>
		<dc:creator>Sophers</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2009 21:24:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=105#comment-14461</guid>
		<description>To są zachowania ekstremalne, zagrażające życiu i zdrowiu dziecka. Tu jest konieczne natychmiastowe działanie i szukanie pomocy u specjalistów. Nie ma innej możliwości. Jeżeli coś takiego się prześpi, jakoś zracjonalizuje lub uwierzy uspokajającym zapewnieniom dziecka to jest to ewidentne działanie na szkodę swojej latorośli. 

A co do dobrego kontaktu, to przypominam że jest to opowieść i wersja matki. Nie wiemy jak tą sama historię opowiedziałby np. ojciec Magdy. 

Pozdrawiam jedyną komentatorkę mojego blogaska :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To są zachowania ekstremalne, zagrażające życiu i zdrowiu dziecka. Tu jest konieczne natychmiastowe działanie i szukanie pomocy u specjalistów. Nie ma innej możliwości. Jeżeli coś takiego się prześpi, jakoś zracjonalizuje lub uwierzy uspokajającym zapewnieniom dziecka to jest to ewidentne działanie na szkodę swojej latorośli. </p>
<p>A co do dobrego kontaktu, to przypominam że jest to opowieść i wersja matki. Nie wiemy jak tą sama historię opowiedziałby np. ojciec Magdy. </p>
<p>Pozdrawiam jedyną komentatorkę mojego blogaska <img src='http://sophers.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Martyna</title>
		<link>http://sophers.pl/2009/06/25/wina-lekarzy/comment-page-1/#comment-14423</link>
		<dc:creator>Martyna</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2009 14:15:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=105#comment-14423</guid>
		<description>Witam ponownie. Przeczytałam ten artykuł i przyznam, że zrobił na mnie wrażenie. Ale wywołał także mieszane uczucia. Wydaje mi się, że jedyną sprawiedliwą opcją opisu tych wydarzeń, całej choroby Marty byłaby opcja, gdyby wypowiedzieli się lekarze, którzy mieli do czynienia z Magdą. 
Co do notki - &quot;Co rodzice robili gdy ich córka wyrywała sobie włosy z głowy czy w późniejszym okresie barykadowała się w pokoju?&quot;. Czy naprawdę twierdzisz, że rodzice mają możliwość cały czas pilnowania swojego dziecka? Nawet najbardziej zaangażowany rodzic nie jest w stanie wyłapać wszystkich złych zachowań u swojego dziecka. Poza tym z wypowiedzi matki Magdy wywnioskowałam, ze obie miały bardzo dobry kontakt i p. Anna była dla Magdy wsparciem.
Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam ponownie. Przeczytałam ten artykuł i przyznam, że zrobił na mnie wrażenie. Ale wywołał także mieszane uczucia. Wydaje mi się, że jedyną sprawiedliwą opcją opisu tych wydarzeń, całej choroby Marty byłaby opcja, gdyby wypowiedzieli się lekarze, którzy mieli do czynienia z Magdą.<br />
Co do notki &#8211; &#8222;Co rodzice robili gdy ich córka wyrywała sobie włosy z głowy czy w późniejszym okresie barykadowała się w pokoju?&#8221;. Czy naprawdę twierdzisz, że rodzice mają możliwość cały czas pilnowania swojego dziecka? Nawet najbardziej zaangażowany rodzic nie jest w stanie wyłapać wszystkich złych zachowań u swojego dziecka. Poza tym z wypowiedzi matki Magdy wywnioskowałam, ze obie miały bardzo dobry kontakt i p. Anna była dla Magdy wsparciem.<br />
Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

