Dziecko wysłane do szpitala psychiatrycznego
Zawszę gdy słyszę, że kilkuletnie dziecko trafia na oddział psychiatryczny coś się we mnie burzy. Myślę sobie, że nadawanie diagnozy psychiatrycznej w tak młodym wieku, to często wyraz bezradności i pójścia po najmniejszej linii oporu. Jednak gdy dzisiaj przeczytałem ten artykuł ogarnęła mnie wściekłość. Nie na, jak zapewne liczył na to autor Marek Mamoń, opiekunów kolonijnych, którzy malca do tego szpitala zawieźli (kolejny artykuł pisany pod tezę) ale na lekarzy, którzy go na ten oddział przyjęli bez zgody a następnie po kilku dniach wypisano z informacją że wszystko jest ok (z artykułu wynika, że w trakcie pobytu na oddziale nie było nawet potrzeby podawania leków) Wszystko zgodnie z prawem ale jakby w Wojewódzkim Szpitalu Neuropsychiatrycznym w Lublińcu zabrakło trochę zdrowego rozsądku. A na pewno wyobraźni gdyż dla 8-latka, niegrzecznie zachowującego się na kolonii (zdaniem opiekunów) doświadczenie oddziału psychiatrycznego musiało być wstrząsające.
Z pobłażaniem traktuje blogi i strony eksplorujące nurt antypsychiatrii (mimo sympatii do osiągnięć i konsekwencji dla tej dziedziny tegoż ruchu), przedstawiające szpitale psychiatryczne jako więzienia dla inaczej myślących a lekarzy jako odbywających w tym więzieniu służbę klawiszy czerpiących zyski ręka w rękę z potężnymi koncernami farmaceutycznymi. Jednak taka historia jak ta to doskonały materiał do napędzania strachu przed wszystkimi tymi, którzy zajmują się psychiatrią, psychologią czy nawet psychoterapią (wielu nie dostrzega większych różnic pomiędzy tymi dziedzinami) Strachu, który zniechęca do szukania pomocy u specjalistów i przyczynia się do większej stygmatyzacji chorujących. W tej opowieści, ci którzy mają nieść pomoc, pozycjonują się jako oprawcy.
Mam nadzieję że prokuratura tą sprawą zajmie się na poważnie i nie ograniczy się tylko do zbadania działań wychowawców kolonijnych.

Wychowawcy pewnie nie raz mieli do czynienia z niegrzecznymi dziećmi i musieli mieć jakieś podstawy, aby uznać przypadek tego chłopca za wyraźnie odstępujący od normy.
Jednak nie powinni od razu wysyłać go do psychiatryka.
Ciekawe, jak ustosunkuje się do tego prokuratura.