Rozmawiając z klientami na pierwszym spotkaniu odnośnie motywacji do przyjścia do gabinetu, często słyszę że towarzyszyły im spore obawy, które opóźniły umówienie się na spotkanie o dni a czasem i tygodnie.  Myślę sobie, że obawy te dla wielu ludzi chcących skorzystać z pomocy psychologa są nie do przeskoczenia i w efekcie z tego typu pomocy nie korzystają nigdy.

Jedna z największych trudności wiąże się z lękiem przed byciem ocenianym. Klient wizualizuje sobie częstokroć terapeutę jako osobę o ogromnej wiedzy, przenikliwości,  umiejętnościach na pograniczu czytania w myślach.  Perspektywa nawet wyrażenia zdania na temat przeżyć, emocji i zachowań przez kogoś takiego, może być zagrażająca. Zwłaszcza, że ocenianie się negatywnie przychodzi bardzo łatwo a wiąże się to z antycypowaniem negatywnego nastawienia innych do naszej osoby.  Lęk przed oceną wiązać się również może z obawą co do moralnego nastawienia psychologa/terapeuty względem życiowych historii klienta; spodziewać się wtedy można krytyki, dezaprobaty.

Kolejna kwestia to społeczne nastawienie wobec osób korzystających z pomocy psychologicznej. To już się oczywiście zmienia ale wizja że do psychologa (jeszcze do tego dochodzi często brak rozróżniania między psychologiem a psychiatrą) chodzą ci, którzy mają jakieś dramatyczne problemy z psychiką gdzieniegdzie jeszcze się utrzymuje. A nawet jeśli nie jest już ta postawa taka silna, to chodzenie do terapeuty nie jest czymś czym się ludzie chwalą. Spotkałem się nawet, wśród bliższych i dalszych znajomych z tym, że nawet jeśli już powiedzieli że są w trakcie psychoterapii, to za żadne skarby nie chcieli przyznać z czyich usług w tym zakresie korzystają. Na głębszym poziomie pójście do psychologa to również konieczność przyznania się do pewnej słabości, nie radzenia sobie z trudnościami. Dla wielu osób jest to trudne.

Jeden z klientów na zakończenie pierwszego spotkania powiedział mi, że przychodząc do gabinetu spodziewał się kozetki oraz wahadełka. Wyobrażenia na temat tego jak wygląda wizyta u psychologa również mogą potęgować obawy przed skorzystaniem z jego usług. Generowane są one oczywiście przez popkulturę. Pod tę kategorię podchodzi również niepewność co do tego o co pytać będzie terapeuta i możliwe założenie, że na pierwszym spotkaniu z zupełnie obcym człowiekiem konieczne będzie opowiadanie o najskrytszych doświadczeniach i problemach.  Ciężko to sobie wyobrazić, a co dopiero się na to zdecydować.

Ostatnia kwestia to brak wiary w to, że ktokolwiek jest wstanie pomóc w doświadczanym problemie, przekonanie o jego potężnym wpływie na życie i wyjątkowości. W szpitalu, często już po dramatycznych kryzysach, pacjenci na pytanie o to dlaczego wcześniej nie szukali pomocy, często mówią właśnie o braku wiary w to że ktokolwiek jest im w stanie pomóc.

Jak w takim razie radzić sobie z obawami przed wizytą u psychologa? Warto „odczarować” sobie przekonania, o których pisałem powyżej; profesjonalnie pracujący psycholog/terapeuta świadom jest tego z czym wiązać się może  dla jego klienta skorzystanie z jego usług i dążyć będzie do tego aby zapewnić jak największe poczucie bezpieczeństwa, stworzyć atmosferę sprzyjającą otworzeniu się i pracy nad problemami. Warto również pamiętać, że terapeuta to nie duchowny i jego celem jest bycie pomocnym, a osądzenie czy odwoływanie się do zasad moralnych tudzież społecznych niespecjalnie temu służy.

To co może być również pomocne w radzeniu sobie ze strachem przed wizytą u psychologa to pójście do niego i powiedzenie mu o tym. Dobry psycholog tak pokieruje rozmową aby obawy te zminimalizować.


VN:F [1.9.3_1094]
Rating: 8.8/10 (6 votes cast)
Strach przed wizytą u psychologa, 8.8 out of 10 based on 6 ratings

Przeczytaj także:

  1. Weryfikacja do zawodu psychologa
  2. Uchylenie ustawy o zawodzie psychologa – wniosek Franciszka Potrackiego
  3. Ustawa o Zawodzie Psychologa – do uchylenia
  4. Strach przed światem

Tagi: ,

Comments

4 Comments so far

  1. paulinah81 on Wrzesień 9, 2009 11:24

    tak… przerobilam to sama na sobie. w klasie maturalnej po prostu nie umialam sobie poradzic z moimi nerwami, panike mialam w oczach juz we wrzesniu. mama rozlozyla rece i zaczela szukac innych rozwiazan. trafilam do przesympatycznej pani psycholog, ale pierwsza moja reakcja na mamy propozycje: przeciez nie jestem wariatka !!!!(hehehe) widzialam oczyma wyobrazni biala kozetke, bialy fartuch. oj nic bardziej mylnego. przyjemna, spokojna rozmowa, ukazujaca przyczyne moich nerwow od innej strony, wygodna czerwona kanapa, na ktorej sie cudnie siedzialo, pachnaca herbata i zyczliwosc pani psycholog! mature zdalam z zamknietymi oczami, mgra obronilam he he he dzisiaj nie zawahalabym sie poszukac znowu pomocy, ale najpierw trzeba sie przelamac! rozumiem obawy ludzi, a media to tylko nasilaja!

    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Ola on Wrzesień 24, 2009 22:09

    A moja mama mnie namawiała na wizytę u psychologa (chociaż mam prawie 30 lat :) , sama zresztą chciałam, żeby ktoś obiektywnie spojrzał na moje problemy i ustawił mnie do pionu. Spotkałam mądrego człowieka, który dodał mi sił do walki z przeciwnościami losu. Ale potwierdzam fakt, że źle się patrzy na osoby korzystające z pomocy psychologa, zwłaszcza w małych środowiskach. A z kolei w powszechnej aprobacie jest chodzenie do wróżek, różnych zielarzy itd.

    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. Ośka on Wrzesień 29, 2009 14:15

    Mnie zniechęca to, że już wiele razy się sparzyłam, a gdy wreszcie trafiłam na terapeutkę z którą dogadywałam się idealnie, terapia została przerwana- terapeutka poszła na urlop, dowiedziałam się o tym z sms-a. Boję się, na jaką osobę teraz trafię. Wiem, że potrzebuję pomocy, ale piekielnie się boję, albo, że trafię na kiepskiego psychologa, albo, że znowu ktoś mnie „zostawi na lodzie”.

    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  4. basia791 on Październik 5, 2009 17:43

    Pójście dla psychologa może być rzeczywiście stresujące. Dla wszystkich, którzy wolą anonimowość polecam psychologa online. Psychorada to serwis prowadzony przez grono psychologów, którzy udzielają porad, prowadzą coaching osobisty oraz Internetowy Program Zmiany Osobistej IPZO. Internet to doskonała droga, by uzyskać szybką i anonimową pomoc specjalisty, a także nie wychodząc z domu zmienić coś w swoim życiu biorąc udział w profesjonalnym treningu zmiany osobistej. Uzyskasz tu również porady w sprawach seksualnych i związkach partnerskich oraz jak sobie radzić po rozwodzie. Możesz również wykonać darmowy profil psychologiczny.
    Link do strony:
    http://psychorada.pl/aff/basia791

    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Name (wymagane)

Email (wymagane)

Witryna internetowa

Speak your mind

?>