Lechosław Gapik obnażony
O profesorze Lechosławie Gapiku słyszałem do tej pory kilka razy. Po raz pierwszy, gdy jeszcze studiowałem, studenci plotkowali o jego burzliwym konflikcie z innym znanym seksuologiem i psychologiem profesor Marią Beisert, zakończonym założeniem przez Gapika Polskiego Towarzystwa Terapeutycznego, które jak rozumiem działa w kontrze do Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego.
Drugi raz o profesorze usłyszałem już pracując, w formie opowieści o jego co najmniej wątpliwych metodach terapeutycznych (bez szczegółów) oraz już nieco bardziej konkretnie gdy pojawiły się informację o tym iż profesor Gapik został oskarżony oficjalnie o molestowanie seksualne.
No i dziś słyszę po raz trzeci: TVN-owska Uwaga, publikuje na swojej stronie zapowiedź reportażu o specjaliście z Poznania. W trzech kilkuminutowych zajawkach, pada wyraźne oskarżenie o molestowanie seksualne, pojawiają się wywody Gapika na temat hipnozy oraz związanej z tym odpowiedzialności i – to najmocniejszy fragment – zdjęcia z ukrytej kamery, na której Gapik maca swoją pacjentkę po piersi.
Biorę poprawkę na to, że „Uwaga” TVN to program nastawiony na tanią sensację i szokowanie widza i czasem wyolbrzymiający pewne zjawiska w sposób nieco histeryczny. Jednakże, zarejestrowanie jak Gapik, przedstawiający się również jako psychoterapeuta (ciekawe jaką szkołę terapeutyczną ukończył i jakiej organizacji ma certyfikat, bo nigdzie się tym nie chwali) podczas sesji terapeutycznej dotyka swoją klientkę w miejscach intymnych to właściwie koniec kariery profesora. Jest to bowiem rażące naruszenie podstawowych zasad etycznych związanych z wykonywaniem zawodu psychologa i psychoterapeuty. Owszem, są różne metody pracy z ciałem, ale psycholog może dotykać swojego klienta tylko i wyłącznie za jego zgodą. Opowiadające o praktykach Gapika kobiety z naciskiem stwierdzają, że nie życzyły sobie tego a ze względu na wcześniejsze wprowadzenie przez Gapika w hipnotyczy trans nie były w stanie zaprotestować. Nie znam się na prawie, ale zastanawiam się czy to już nie podpada pod gwałt.
Po sprawie Andrzeja Samsona, to drugi tak poważny cios dla środowiska terapeutów, nawet jeśli Gapik działał na jego obrzeżach. Spodziewam się spadku zaufania do psychologów, seksuologów czy psychoterapeutów, zwłaszcza, że poprzez zaniedbania wielu ekip rządzących w dalszym ciągu nie ma jasnego systemu weryfikacji profesjonalistów z dziedziny zdrowia psychicznego ani sposobów na ich dyscyplinowanie gdy dopuszczają się nadużyć.
Wygląda na to że sam Lechosław G. (bo tak się pewnie niebawem będzie go przedstawiać) spodziewał się medialnego ataku, gdyż na serwisach oceniających lekarzy nagle szalenie wzrosła jego popularność. Z tym, że teraz mu to już w niczym raczej nie pomoże…

[...] zespół rozpoznający nadużycia w obrębie psychiatrii i psychoterapii. Jakiś czas temu ujawnili skandaliczne metody działania profesora Lechosława Gapika a kilka dni temu przedstawili historię fizjoterapeutki z Warszawy, która z powodzeniem przez 10 [...]