24 godziny w pracy czyli za dużo ról na raz

Posted by Sophers on 08/29/2010 in Różne sprawy, w naszym świecie |

Razem z koleżanką i całym świetnym zespołem terapeutycznym, wczoraj późnym popołudniem zakończyliśmy prowadzenie naszego debiutanckiego turnusu terapeutycznego. Na zlecenie Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, przez 12 dni prowadziliśmy warsztaty psychoedukacyjne, sesje konsultacji rodzinnych i indywidualnych oraz ogólnie zapewnialiśmy rozrywkę sześciu samotnym matkom ich jedenaściorgu mocno zróżnicowanym wiekowo dzieciom.

Pobyt w Świeszynie, wymęczył nas okrutnie, dostarczył jednak również bardzo wiele doświadczeń do wykorzystania w przyszłości.

Co za dużo to nie zdrowo – w ten sposób najlepiej podsumować można fakt przyjęcia na siebie bardzo wielu obowiązków. Przez te 12 dni byliśmy terapeutami, kaowcami, polowymi aptekarzami, dostawcami artykułów pierwszej potrzeby, negocjatorami z właścicielem obiektu itd itp. W efekcie w pracy byliśmy praktycznie przez 24 godziny na dobę. Oczywiście, sami się na taki układ zdecydowaliśmy, chcąc jak najbardziej obniżyć koszty, jednak przy następnych okazjach raczej sobie tyle na głowę nie weźmiemy – jest to po prostu fizycznie trudne do uniesienia.

Druga, zdecydowanie bardziej pozytywna, strona tej sytuacji to możliwość lepszego przyjrzenia się funkcjonowaniu uczestników, trapiącym ich trudnościom oraz posiadanym przez nich zasobom. Jest to coś nie osiągalnego w terapeutycznym gabinecie; mam wrażenie, że dzięki takiej perspektywie byliśmy dla uczestników turnusu bardziej użyteczni.

Pobyt taki to również kopalnia wiedzy o funkcjonowaniu rodzin, sposobach na  jakie radzą sobie z różnymi sytuacjami. To również możliwość przyglądania się z bliska temu jak wprowadzają zmiany, eksperymentują z nowymi metodami. Bardzo pomocne dla rodzin, z którymi pracowaliśmy w Świeszynie, było to, że na te prawie dwa tygodnie oderwali się od codziennych problemów, zmartwień i obowiązków; dzięki temu mogli skupić się na sobie i na spokojnie przyglądać się temu co się u nich dzieje.

Być może, gdybyśmy mieli pół roku, zamiast tych 12 dni, udałoby się zachęcić rodziny do zdecydowanie bardziej dogłębnych zmian, jednakoż kończyliśmy z nadzieją, że choć trochę z tego co im zaproponowaliśmy zadziała w „normalnym” życiu

Jestem bardzo zadowolony z tego doświadczenia. I już nie mogę się doczekać kolejnych okazji do takiej właśnie pracy.

VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Przeczytaj także

Tagi: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 

Copyright © 2009-2012 Sophers Blog All rights reserved.
Desk Mess Mirrored version 1.9.1 theme from BuyNowShop.com.