<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sophers Blog &#187; polityka</title>
	<atom:link href="http://sophers.pl/category/polityka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sophers.pl</link>
	<description>Moje spojrzenie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 15 Jan 2012 02:03:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Profesor Legutko mówi bzdury</title>
		<link>http://sophers.pl/2011/02/13/profesor-legutko-mowi-bzdury/</link>
		<comments>http://sophers.pl/2011/02/13/profesor-legutko-mowi-bzdury/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Feb 2011 17:46:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sophers</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Różne sprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[przemoc]]></category>
		<category><![CDATA[psycholog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=478</guid>
		<description><![CDATA[Profesor Ryszard Legutko to naukowiec, filozof, a także polityk. Pełnił przez kilka miesięcy funkcję Ministra Edukacji Narodowej w rządzie Jarosława Kaczyńskiego (po ostatecznym rozpadzie koalicji PiS z Samoobroną oraz Ligą Polskich Rodzin, którego efektem była dymisja z tego stanowiska Romana Giertycha). Obecnie jest europosłem z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Ostatnio profesor Legutko wziął udział w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<fb:share-button href="http://sophers.pl/2011/02/13/profesor-legutko-mowi-bzdury/" type="button"></fb:share-button><p style="text-align: justify;"><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Legutko" target="_blank">Profesor Ryszard Legutko to naukowiec, filozof, a także polityk.</a> Pełnił przez kilka miesięcy funkcję Ministra Edukacji Narodowej w rządzie Jarosława Kaczyńskiego (po ostatecznym rozpadzie koalicji PiS z Samoobroną oraz Ligą Polskich Rodzin, którego efektem była dymisja z tego stanowiska Romana Giertycha). Obecnie jest europosłem z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft" title="Legutko" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/53/Ryszard_Legutko.jpg" alt="" width="149" height="208" /></p>
<p style="text-align: justify;">Ostatnio profesor Legutko <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9096290,Nauczyciele_sympatyzujacy_z_PiS_chca__szkoly_po_polsku_.html" target="_blank">wziął udział w konferencji &#8222;Szkoła po Polsku&#8221;</a> zorganizowanej przez <a href="http://www.polskaedukacja.pl/" target="_blank">Towarzystwo Nauczycieli Szkół Polskich</a> (organizacji, zdaje się, promującej bardzo konserwatywne, podejście do edukacji i stojącej w kontrze do zmian jakie zachodzą systemie edukacji w Polsce w ostatnich latach.)</p>
<p style="text-align: justify;">Na tymże spotkaniu profesor Ryszard Legutko odezwał się w te słowa:</p>
<p style="text-align: justify;">
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Z kategorii wychowawczych, o których się mówi obecnie, pozostaje tylko walka z przemocą w szkole oraz wychowanie do tolerancji. Ale ponieważ walka z przemocą w szkole często stoi w sprzeczności z ideą tolerancji, idea tolerancji wygrywa i nawet z przemocą w szkole się nie walczy</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Zastanawiam się w jaki sposób, walka z przemocą miałaby stać w sprzeczności z ideą tolerancji? Czyżby profesor L. obraz postaw tolerancyjnych miał tak wykrzywiony, że widzi je jako akceptację dla przemocy, agresji i wszelkich innych destruktywnych działań? A może w głowie profesora przemoc znajduje się bardzo blisko <strong>nie rzucania kamieniami w osoby w jakikolwiek sposób odróżniające się od przeciętnego ucznia, choćby ze względu na wiarę, rasę czy też orientację seksualną?</strong> Czy w zdrowej, zasługującej na miano &#8222;Polskiej&#8221; szkole, jest w ogóle miejsce dla takich osób?</p>
<p style="text-align: justify;">Że profesor Ryszard Legutko opowiada absolutne bzdury, przekonać się można, w ciągu kilku sekund. <a href="http://www.szkolabezprzemocy.pl/" target="_blank">Program &#8222;Szkoła bez przemocy&#8221;</a>, realizowany jest z powodzeniem już od kilku lat, bierze w nim udział 3000 szkół. Wystarczy również przejść się, do pierwszego z brzegu gimnazjum, czy też liceum i porozmawiać z pracującymi tam psychologami i pedagogami, by dowiedzieć się, że działania na rzecz zmniejszenia skali zjawiska przemocy wśród uczniów to stały element ich pracy. I jakoś nie stoją one w sprzeczności z ideami tolerancji. Ba, to właśnie brak tolerancji dla innych postaw może być często przyczyną agresji i przemocy.</p>
<p style="text-align: justify;">Obawiam się jednak, że te fakty, stoją w rażącej sprzeczności z ideologią wyznawaną przez profesora Ryszarda Legutkę.</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://sophers.pl/2011/02/13/profesor-legutko-mowi-bzdury/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p><p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fsophers.pl%2F2011%2F02%2F13%2Fprofesor-legutko-mowi-bzdury%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=65&amp;font=lucida+grande' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:450px; height:65px'></iframe></p><fb:share-button href="http://sophers.pl/2011/02/13/profesor-legutko-mowi-bzdury/" type="button"></fb:share-button>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sophers.pl/2011/02/13/profesor-legutko-mowi-bzdury/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najważniejsze z wyborów</title>
		<link>http://sophers.pl/2010/11/16/najwazniejsze-z-wyborow/</link>
		<comments>http://sophers.pl/2010/11/16/najwazniejsze-z-wyborow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Nov 2010 15:21:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sophers</dc:creator>
				<category><![CDATA[lokalne]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[koszalin]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=443</guid>
		<description><![CDATA[Za niespełna 5 dni wybory samorządowe. Ponad dwanaście i pół tysiąca komitetów wyborczych stanie do boju o stanowiska w sejmikach wojewódzkich, radach powiatów i radach miejskich. Siedem tysięcy siedmiuset osiemdziesięciu kandydatów walczy o fotele burmistrzów, wójtów oraz prezydentów. Jest w kim wybierać. Elekcje parlamentarne i prezydenckie wzbudzają najwięcej emocji. Gdy przychodzi czas wyścigu o fotele [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<fb:share-button href="http://sophers.pl/2010/11/16/najwazniejsze-z-wyborow/" type="button"></fb:share-button><p style="text-align: justify;">Za niespełna 5 dni wybory samorządowe. Ponad dwanaście i pół tysiąca komitetów wyborczych stanie do boju o stanowiska w sejmikach wojewódzkich, radach powiatów i  radach miejskich. Siedem tysięcy siedmiuset osiemdziesięciu kandydatów walczy o fotele burmistrzów, wójtów oraz prezydentów. Jest w kim wybierać.</p>
<p style="text-align: justify;">Elekcje parlamentarne i prezydenckie wzbudzają najwięcej emocji. Gdy przychodzi czas wyścigu o fotele na Wiejskiej czy tak jak ostatnio o miejscówkę przy Krakowskim Przedmieściu (albo w Belwederze) potencjalni wyborcy zasypywani są informacjami o tym jak każdy jeden kandydat na posła czy prezydenta (nawet jeśli jego sondażowe poparcie sugeruje, że zagłosuje na niego jedynie rodzina, a i to nie w całości) zbawi Polskę i powiedzie utrudzoną ojczyznę ku świetlanej przyszłości. Jak to wygląda w rzeczywistości, widać bardzo dobrze &#8211; wyborcy proszeni są w zasadzie o dostarczenie żołnierzy dla kilku wciąż tych samych facetów. I jak to w wojsku, szeregowiec nie ma za wielkiego wpływu na strategię armii, w której służy.</p>
<p style="text-align: justify;">Wybory samorządowe to jednak zupełnie inna sprawa. Owszem, tu również o stanowiska starają się kandydaci z partyjnym znaczkiem w tle (mimo, że niektóre partie nagle próbują udawać, że nie zajmują się polityką) jednak poziom dyskusji jest zupełnie inny. Spór dotyczy, a przynajmniej powinien, <strong>konkretów. </strong>Kandydat na radnego czy wójta, opowiadający ideologiczne bajki, raczej nie będzie traktowany poważnie. W moim rodzinnym Koszalinie, wyborcza debata toczy się m.in wokół kwestii spalarni śmieci i  ruchu samochodowego w centrum miasta. Tematy te są istotne dla mieszkańców, kandydaci mają różne pomysły i to z ich realizacji będą rozliczani przy kolejnej okazji. Od tego jakie te pomysły są i jak zostaną zrealizowane zależy <strong>jakość codziennego życia. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">W moim odczuciu <strong>konkretne również muszą być kwalifikacje kandydatów na samorządowe stanowiska.</strong> Uwagi warci są ci, którzy już czegoś dokonali, coś zbudowali. To oni dają największe szanse na to, że obiecywane przez nich rozwiązania doczekają się wcielenia w życie. Ludzie mający jakieś &#8222;pozapolityczne&#8221; życie i osiągnięcia (np. w biznesie) są w moim odczuciu lepszym materiałem na dobrych radnych, wójtów i prezydentów niż gołowąsy <a href="http://www.czuczak.pl/?prywatnie,5" target="_blank">bez innego pomysłu na życie niż polityka</a> czy <a href="http://www.piotrjedlinski.pl/prezydent/index.php?option=com_djcatalog&amp;view=item&amp;id=5&amp;Itemid=101" target="_blank">wieczni urzędnicy niemal od zawsze żyjący z publicznych pieniędzy</a></p>
<p style="text-align: justify;">Dlatego 21 listopada warto stawiać krzyżyki w sposób rozsądny i przemyślany, zwracać uwagę na kandydatów i to co sobą reprezentują niekoniecznie zaś na partię, której akurat na dziś są reprezentantami. Z wybieraniem partyjnych kandydatów wiąże się jeszcze jedno ryzyko: zawsze będą w większym lub mniejszym stopniu uzależnieni od swojej &#8222;centrali&#8221;; wiąże się z tym ryzyko iż mogą w krytycznej chwili wybrać interes partii a nie miasta lub gminy. Taka sytuacja miała miejsce w Koszalinie, gdy w wyniku partyjnych układanek stanowisko stracił jeden z wiceprezydentów tylko dlatego, że należał do &#8222;nieodpowiedniej formacji&#8221; co było nie do przełknięcia dla partyjnego bonza <a href="http://www.mos.gov.pl/kierownictwo/cv/2.html" target="_blank">na ciepłej posadce w Ministerstwie Środowiska</a>. Co ciekawe mającego, na tyle czasu aby jeszcze kierować lokalnymi strukturami PO w Zachodniopomorskim.</p>
<p style="text-align: justify;">****</p>
<p style="text-align: justify;">Koszalinian zaglądającym na tego blogaska zachęcam do głosowania na naprawdę dobrego kandydata na prezydenta naszego miasta</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://lepszy.koszalin.pl/index.php?option=com_content&amp;view=category&amp;layout=blog&amp;id=905&amp;Itemid=30" target="_blank"><img class="size-full wp-image-444  aligncenter" title="haslo_1" src="http://sophers.pl/wp-content/uploads/2010/11/haslo_1.jpg" alt="" width="210" height="126" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://sophers.pl/2010/11/16/najwazniejsze-z-wyborow/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p><p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fsophers.pl%2F2010%2F11%2F16%2Fnajwazniejsze-z-wyborow%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=65&amp;font=lucida+grande' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:450px; height:65px'></iframe></p><fb:share-button href="http://sophers.pl/2010/11/16/najwazniejsze-z-wyborow/" type="button"></fb:share-button>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sophers.pl/2010/11/16/najwazniejsze-z-wyborow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dopalacze &#8211; stracona szansa</title>
		<link>http://sophers.pl/2010/10/03/dopalacze-stracona-szansa/</link>
		<comments>http://sophers.pl/2010/10/03/dopalacze-stracona-szansa/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Oct 2010 20:07:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sophers</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Różne sprawy]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[dopalacze]]></category>
		<category><![CDATA[narkotyki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=417</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj sklepy z dopalaczami zniknęły raz na zawsze Premier chwali się zmasowanymi działaniami, podległych mu służb, które doprowadziły do zamknięcia lub co najmniej poważnego utrudnienia działalności ponad tysiąca punktów sprzedających te specyfiki a mi jest smutno. Nie dlatego, żebym takiego dopalania do czegokolwiek potrzebował ale dlatego, że histeria wygrała przez nokaut z racjonalnym myśleniem. Pewnie na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<fb:share-button href="http://sophers.pl/2010/10/03/dopalacze-stracona-szansa/" type="button"></fb:share-button><blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wczoraj sklepy z dopalaczami zniknęły raz na zawsze</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Premier chwali się zmasowanymi działaniami, podległych mu służb, które doprowadziły do zamknięcia lub co najmniej poważnego utrudnienia działalności ponad tysiąca punktów sprzedających te specyfiki a mi jest smutno. Nie dlatego, żebym takiego dopalania do czegokolwiek potrzebował ale dlatego, że histeria wygrała przez nokaut z racjonalnym myśleniem. Pewnie na miesiąc przed wyborami samorządowymi nie mogło być inaczej &#8211; media co chwila informując o przypadkach śmierci lub poważnych zatruć spowodowanych użyciem dopalaczy, wręcz zapraszały do roli Robiącego Porządek Szeryfa. I premier Tusk skwapliwie z tego zaproszenia skorzystał.</p>
<p style="text-align: justify;">Blitzkrieg przeciwko dopalaczom, zapewne uspokoił wiele osób. Politykom i urzędnikom, dał poczucie odpowiedzenia na potrzeby obywateli oraz dobrze wykonanej roboty, lekarzom nadzieję na mniejszą ilość pacjentów w stanie zagrożenia życia, rodzicom ulgę, bo ich dzieci stały się właśnie choć odrobinę bezpieczniejsze. Zagrożenie zniknęło, wszystko jest w porządku.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdy sięgnąć do psychologicznych wyjaśnień takich zjawisk jak używanie substancji psychoaktywnych oraz uzależnienia nie się od nich cała ta akcja przeciwko dopalaczom staje się kompletnie bezsensowna. Trudności w radzeniu sobie z napięciem, stresem, brak wiary w siebie, kłopoty w relacjach interpersonalnych, rodzinne wzorce itd, itp&#8230; Taką wyliczankę można ciągnąć. Czy zamknięcie sklepów z dopalaczami cokolwiek dla osób &#8222;dopalania&#8221; potrzebujących zmieni? Czy sprawi, że nagle ze swoimi problemami zaczną sobie radzić w konstruktywny sposób? Szczerze wątpię</p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><a href="http://sophers.pl/wp-content/uploads/2010/10/dopalacze.jpg"><img class="size-full wp-image-419 aligncenter" title="dopalacze" src="http://sophers.pl/wp-content/uploads/2010/10/dopalacze.jpg" alt="" width="360" height="270" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Szkoda, że głosy ekspertów w tej sprawie, nie przebiły się przez dopalaczową histerię. Tym samym, myślę sobie, o wiele lat odsunie się dyskusja na temat narkotyków i ich dostępności w Polsce. Trudno mi sobie wyobrazić, że Donald Tusk po zwycięskim boju z dopalaczami, pochyla się np. nad kwestią legalizacji marihuany. Raczej wzmocniona została tendencja do karania, zabraniania i tępienia.</p>
<p style="text-align: justify;">Zamiast rozmowy o rozwijaniu profilaktyki i kontrolowaniu dostępności jest akcja pod publiczkę. Zaprzepaszczona została, w moim odczuciu, szansa na zdroworozsądkowe podejście do kwestii narkotyków. Bo nie oszukujmy się: policyjna pałka i urzędniczy zakaz to sposoby na eskalację problemu a nie jego rozwiązanie. Dilerzy narkotyków, muszą być po kończącym się właśnie weekendzie w szampańskich nastrojach. Przybędzie im klientów, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdybym przez jeden dzień mógł doradzać premierowi Tuskowi powiedziałbym mu, że do narkotyków ( w tym dopalaczy) lepiej podejść w taki sam sposób jak do alkoholu. Ustanowić ograniczenia w dostępie do nich ale zarazem zaangażować środki w działania mające na celu ograniczanie potrzeby jego spożywania i negatywnych skutków gdy już do tego spożywania dojdzie. Mimo jak najlepszych chęci, ludzi nie da się zupełnie odciąć od tego co jest im potrzebne. A jak się spróbuje, to kreatywność i fantazją podsuną metody, wobec których państwo będzie bezradne. Czyż nie z tego właśnie zrodziły się sklepy z dopalaczami?<a href="http://wo.blox.pl/2010/09/O-dopalaczach-nudne.html" target="_blank"> Bardzo trafnie ujął to Wojtek Orliński</a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sophers.pl/wp-content/uploads/2010/10/HM36Drugs-Are-Bad-Posters.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-422" title="HM36~Drugs-Are-Bad-Posters" src="http://sophers.pl/wp-content/uploads/2010/10/HM36Drugs-Are-Bad-Posters.jpg" alt="" width="191" height="270" /></a></p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://sophers.pl/2010/10/03/dopalacze-stracona-szansa/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p><p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fsophers.pl%2F2010%2F10%2F03%2Fdopalacze-stracona-szansa%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=65&amp;font=lucida+grande' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:450px; height:65px'></iframe></p><fb:share-button href="http://sophers.pl/2010/10/03/dopalacze-stracona-szansa/" type="button"></fb:share-button>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sophers.pl/2010/10/03/dopalacze-stracona-szansa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zero tolerancji dla przemocy w rodzinie</title>
		<link>http://sophers.pl/2010/03/02/zero-tolerancji-dla-przemocy-w-rodzinie/</link>
		<comments>http://sophers.pl/2010/03/02/zero-tolerancji-dla-przemocy-w-rodzinie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Mar 2010 06:00:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sophers</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Różne sprawy]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Religia]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=293</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnich dniach wiele emocji wzbudził rządowy projekt zmian w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Szczególnie ostro protestują przeciwko niemu środowiska katolickie z Frondą  na czele. Główne zarzuty jakie stawiane są tej propozycji zmian w prawie dotyczą m.in nadmiernej ingerencji państwa w funkcjonowanie rodziny. Dotyczy to powołania zespołów interdyscyplinarnych zajmujących się monitorowaniem i kontrolowaniem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<fb:share-button href="http://sophers.pl/2010/03/02/zero-tolerancji-dla-przemocy-w-rodzinie/" type="button"></fb:share-button><p style="text-align: justify;">W ostatnich dniach wiele emocji wzbudził <a href="http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/wgdruku/1698" target="_blank">rządowy projekt zmian w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie</a>. Szczególnie ostro protestują przeciwko niemu środowiska katolickie z <a href="http://fronda.pl/news/czytaj/przyjdz_na_pikiete_i_zaprotestuj_przeciw_ustawie_uderzajacej_w_r" target="_blank">Frondą  na czele</a>. Główne zarzuty jakie stawiane są tej propozycji zmian w prawie dotyczą m.in nadmiernej ingerencji państwa w funkcjonowanie rodziny. Dotyczy to powołania zespołów interdyscyplinarnych zajmujących się monitorowaniem i kontrolowaniem środowisk, co do których istnieje podejrzenie iż może w nich dochodzić do aktów przemocy rodzinnej (w szczególności wobec kobiet i dzieci) Kontrowersje budzi również pomysł odbierania dzieci w przypadku sygnałów o niewłaściwej opiece lub ich krzywdzeniu oraz szeroka definicja przemocy i <strong>całkowity zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wedle <a href="http://www.statystyka.policja.pl/portal/st/944/50863/Przemoc_w_rodzinie.html">policyjnych statystyk</a> w roku 2008 ofiarą przemocy w rodzinie padło blisko 140 tysięcy osób w tym  31 tysięcy dzieci do 13 roku życia. Mowa tutaj o przypadkach zgłoszonych i poddanych procedurze &#8222;Niebieskiej Karty&#8221;  Badanie przeprowadzone przez OBOP w 2007 roku  wykazało <strong>że 36 procent respondentów doznało jakiejś formy przemocy ze strony członka swojej rodziny</strong>. <strong>14 procent badanych zaś stwierdziło że żyje w gospodarstwie domowym gdzie ofiarą przemocy jest dziecko.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Według najogólniejszej definicji o przemocy domowej można mówić wtedy gdy &#8222;członek rodziny, mąż, żona lub partner próbuje zdominować fizycznie lub psychicznie drugiego partnera, dzieci, rodziców, dziadków, teściów, etc., używając przewagi fizycznej, gróźb, szantażu, w celu zranienia moralnie lub fizycznie. Przemoc w rodzinie to zamierzone i wykorzystujące przewagę sił działanie przeciw członkowi rodziny, naruszające prawa i dobra osobiste, powodujące cierpienie i szkody<sup>&#8221; (wikipedia) </sup></p>
<p style="text-align: justify;">Co do tego, że przemoc wobec członków rodziny jest zjawiskiem negatywnym zgadzają się prawie wszyscy; problem jednak dotyczy tego <strong>kiedy dane zachowanie można określić jako przemoc oraz w jakich sytuacjach jest ona akceptowalna.</strong> Spór dotyczący stosowania kar cielesnych wobec dzieci toczy się od dawna: wielu rodziców uważa ten środek wychowawczy za oczywisty, zaś próby prawnego jego ograniczenia widziane są jako <strong>zamach na osobistą wolność i prawo do decydowania o sposobie wychowywania dziecka.<br />
</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Z argumentów przeciwników projektu ustawy, w moim odczuciu, wybija się stawianie rodziny <strong>ponad jednostkę.</strong> Ważniejsza jest ochrona ogniska domowego, trzymanie go w całości niż to czego doświadczają w niej jego członkowie. Rodzina, w tym rozumieniu, to wartość sama w sobie i nie należy w nią ingerować, nawet wtedy gdy dzieją się w niej rzeczy złe lub pojawia się co do tego jakieś podejrzenie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Głęboko się z tym nie zgadzam. </strong>Moim zdaniem takie podejście, to pośrednie, wspieranie i akceptowanie zjawisk o charakterze patologicznym i jednoznacznie szkodliwym. Znam multum historii, w których kobiety i dzieci przez wiele lat narażone były na fizyczną i psychiczną przemoc ze strony mężów, ojców i matek. Działo się to zwykle w ciszy domowego ogniska, otoczone milczącym przyzwoleniem, wspierane przez brak możliwości zwrócenia się do kogokolwiek oraz przez brak wystarczająco skutecznych instrumentów ze strony państwa. Próby wyrwania się z matni trafiały często na niechęć otoczenia by zobaczyć problem, obwinianie o jego wywołanie lub mniej lub bardziej wprost formułowany <strong>nakaz trwania w pokorze i dbania o rodzinę czy małżeństwo. </strong>Te formy zachowania i postaw przenoszą się z pokolenia na pokolenie i jawią się jako coś oczywistego. Wspiera to właśnie kultura, w jakiej żyjemy, w znacznym stopniu gloryfikująca rodzinę i pomijająca jednostkę.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie jest tak, oczywiście, że rodzina jest zła sama w sobie. Piszę tu o przypadkach ekstremalnych, zdarzających się, w ogólnym rozrachunku, nader rzadko. To nie oznacza jednak, że można  przejść nad nimi do porządku dziennego i udawać że wszystko jest w porządku. <strong>Dlatego jestem za polityką &#8222;zera tolerancji&#8221; dla przemocy w rodzinie</strong> i jako krok w tym kierunku jawi mi się ten projekt ustawy. Zobowiązuje on, pod groźbą sankcji prawnych, osoby dostrzegające przemoc do podjęcia działań, mobilizuje organy państwa do zajęcia się tą sprawą oraz daje im ku temu skuteczne narzędzia. Nie ma idealnego systemu; w każdym może dochodzić do nadużyć lub najzwyczajniejszych pomyłek, ten daje jednak nadzieję na to, że choć część ofiar przemocy dostanie odpowiednią pomoc.</p>
<p style="text-align: justify;">Temat ten już teraz wywołuje dyskusję i opór ze strony środowisk katolickich, widzących w nim atak na swoje wartości. Dlatego też, zapewne trudne będzie doprowadzenie go do końca. Mam nadzieję, że Donaldowi Tuskowi wystarczy odwagi i determinacji aby wprowadzić te rozwiązania w życie.</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://sophers.pl/2010/03/02/zero-tolerancji-dla-przemocy-w-rodzinie/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p><p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fsophers.pl%2F2010%2F03%2F02%2Fzero-tolerancji-dla-przemocy-w-rodzinie%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=65&amp;font=lucida+grande' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:450px; height:65px'></iframe></p><fb:share-button href="http://sophers.pl/2010/03/02/zero-tolerancji-dla-przemocy-w-rodzinie/" type="button"></fb:share-button>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sophers.pl/2010/03/02/zero-tolerancji-dla-przemocy-w-rodzinie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Parytet dla kobiet</title>
		<link>http://sophers.pl/2009/08/23/parytet-dla-kobiet/</link>
		<comments>http://sophers.pl/2009/08/23/parytet-dla-kobiet/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Aug 2009 14:49:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sophers</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[prasa]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=158</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu pojawiła się informacja , że przygotowana została ustawa wprowadzająca parytet dla kobiet na partyjnych listach wyborczych &#8211; ma ich być na każdej liście co najmniej 50 procent. Nie spełnienie tego warunku skutkować ma odmową zarejestrowania danej listy wyborczej. Zwolennicy tego pomysłu argumentują iż takie zagwarantowanie miejsc na listach wyborczych pozwoli kobietom na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<fb:share-button href="http://sophers.pl/2009/08/23/parytet-dla-kobiet/" type="button"></fb:share-button><p style="text-align: justify;">Kilka dni temu <a href="http://wyborcza.pl/1,75248,6932064,Kobiety_chca_polowy.html" target="_blank">pojawiła się informacja</a> , że przygotowana została ustawa wprowadzająca parytet dla kobiet na partyjnych listach wyborczych &#8211; ma ich być na każdej liście co najmniej 50 procent. Nie spełnienie tego warunku skutkować ma odmową zarejestrowania danej listy wyborczej.</p>
<p style="text-align: justify;">Zwolennicy tego pomysłu argumentują iż takie zagwarantowanie miejsc na listach wyborczych pozwoli kobietom na łatwiejszy dostęp do polityki i stanie się remedium na trudności jakie napotykają chcące zajmować się polityką w chwili obecnej. Ustawa taka ma zapewnić równość płci w tej kwestii.</p>
<p style="text-align: justify;">Szybki rzut oka na to jak to wygląda w innych krajach wskazuje iż nadzieja na to, iż prawnym nakazem można zmienić dysproporcję płci polityków <a href="http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/francja%3Bmimo%3Bparytetu%3Bwciaz%3Bmalo%3Bkobiet%3Bw%3Bparlamencie,166,0,497062.html" target="_blank">jest złudna</a>. Ba, nawet przy dość restrykcyjnym podejściu do parytetu liczba kobiet w parlamencie okazuje się nie zbyt różnić od tej gdy taki wymóg w ogóle nie istnieje</p>
<p style="text-align: justify;">Jak to się zatem dzieje, że kobiet, mimo braku formalnych trudności a nawet przy stosowaniu prawnych zachęt, w polityce jest mało? Ogromną rolę grają tu <strong>czynniki społeczno-kulturowe. </strong>Rozumienie roli kobiety przez wieki jako opiekunki, żony, matki i preferowanie takich cech jak uległość, emocjonalność, poświęcanie się dla innych mimo zmian jakie zaszły w ostatnich kilkudziesięciu latach nadal ma wpływ na podejmowanie aktywności przez kobiety. Nie dotyczy to tylko odmawiania praw przez mężczyzn, ale również tego jak przedstawicielki płci piękniejszej oceniają same siebie. Prosty przykład: <a href="http://http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90444,6517011,Nawet_z_dyplomem_kobiety_maja_gorzej.html" target="_blank"> kobiety mają mniejsze oczekiwania finansowe za wykonywanie tych samych obowiązków zawodowych co mężczyźni.</a> Zakładać zatem można iż wiąże się to z niższą samooceną, niedocenianiem posiadanych umiejętności i kompetencji oraz przyjęciem, że jest się mniej wartościowym. Przekładając to na sferę polityki i życia publicznego prawdopodobnym jest iż, z tego powodu część kobiet czuje się zbyt mało wartościowa aby walczyć o władzę i zaszczyty.</p>
<p style="text-align: justify;">Dlatego uważam, że wprowadzanie parytetu nie jest dobrym pomysłem &#8211; nie rozwiązuje bowiem właściwego problemu. Zmiana postaw i przekonań wymaga czasu i środków. Dlatego wolałbym aby państwo oraz organizacje walczące o prawa kobiet szukały sposobów na wdrażanie szeroko zakrojonych programów nakierowanych na zmianę myślenia kobiet o sobie, o swojej roli i możliwościach jakie posiadają. Gdy to się uda, panie nie będą potrzebowały urzędowej zachęty do tego aby aktywnie angażować się w życie polityczne</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://sophers.pl/2009/08/23/parytet-dla-kobiet/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p><p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fsophers.pl%2F2009%2F08%2F23%2Fparytet-dla-kobiet%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=65&amp;font=lucida+grande' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:450px; height:65px'></iframe></p><fb:share-button href="http://sophers.pl/2009/08/23/parytet-dla-kobiet/" type="button"></fb:share-button>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sophers.pl/2009/08/23/parytet-dla-kobiet/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Głosuje</title>
		<link>http://sophers.pl/2009/06/06/glosuje/</link>
		<comments>http://sophers.pl/2009/06/06/glosuje/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Jun 2009 16:01:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sophers</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[europarlament]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=98</guid>
		<description><![CDATA[Przewidywana frekwencja: 25 procent. Jutro wybory do Parlamentu Europejskiego, a wszystko wskazuje na to, że Polacy je najzwyczajniej w świecie zignorują. Ba, niektórzy nawet mówią o tym otwarcie. Argumenty od wielu lat te same: brak poczucia wpływu na cokolwiek, zachowania polityków (tych dużych i tych małych) odstręczające od jakiekolwiek interesowania się polityką i na dodatek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<fb:share-button href="http://sophers.pl/2009/06/06/glosuje/" type="button"></fb:share-button><p>Przewidywana frekwencja: 25 procent. Jutro wybory do Parlamentu Europejskiego, a wszystko wskazuje na to, że Polacy je najzwyczajniej w świecie zignorują. Ba, niektórzy nawet <a href="http://nomadowyblog.pl/2009/06/nie-ide-na-wybory/" target="_blank">mówią o tym otwarcie</a>.</p>
<p>Argumenty od wielu lat te same: brak poczucia wpływu na cokolwiek, zachowania polityków (tych dużych i tych małych) odstręczające od jakiekolwiek interesowania się polityką i na dodatek puste obietnice, których nikt nawet nie ma zamiaru próbować spełniać.</p>
<p>Do tego jeszcze z Parlamentem Europejskim kłopot jest taki, że wpływ tej instytucji na cokolwiek jest zupełnie minimalny, co w konsekwencji sprawia, że europosłowie jawią się jako niespecjalnie użyteczni pobieracze pensji.</p>
<p>Mimo tego, jutro zagłosuje. Uważam, że twierdzenie iż żaden kandydat nie jest godzien głosu lub odstąpienie od wyborów gdy ten upatrzony wcześniej zrobi coś co dyskwalifikuje go jako europosła w oczach danego wyborcy to nonsens. Chętnych, na posadę w Brukseli, jest taka masa, że spokojnie można kogoś swoim głosem obdarzyć. Trzeba jednak podjąć trochę wysiłku, co jest trudniejsze niż przybranie postawy opozycjno-buntowniczej.</p>
<p>Te wybory, zresztą jak każde inne, mają jeszcze jeden aspekt; każda elekcja jest świetną okazją do wyrażenia swojego zdania,  nagrodzenia jakiegoś ugrupowania lub pokazania mu czerwonej kartki. Niski wynik w tych wyborach będzie miał bezpośrednie przełożenie na postrzeganie ugrupowania przez kolejne miesiące. Wie o tym świetnie Prawo i Sprawiedliwość, któremu ostatnie przedwyborcze sondaże wróżyły klęskę w konfrontacji z Platformą Obywatelską.  Stąd te nerwowe ruchy, angażowanie prezydenta i strzelanie na oślep zupełnie nie związanymi z jutrzejszymi wyborami spotami.</p>
<p>Dla mnie pójście do wyborczej urny to jeden z obowiązków jako obywatela, dokładnie taki sam jak płacenie podatków. Można się obrazić na rzeczywistość, udawać że jej nie ma;  tyle że to jest właśnie to czego oczekują różne szajbusy z prawej i lewej strony. Że ci myślący, mniej lub bardziej trzymający się ziemii i zdrowego rozsądku odpuszczą sobie. Wtedy wybierać będzie łatwo manipulowalana gawiedź, która przyjmię każdą bzdurę czy chwytliwe hasełko. Przećwiczyliśmy to z Lepperem, przećwiczyliśmy to z Giertychem. Komu mało, niech olewa dalej.</p>
<p>Osobna kwestia to cisza wyborcza. W obecnych czasach to relikt i absurd. Że może doprowadzić do zupełnie kuriozalnych sytuacji  pokazały ostatnie wybory, kiedy to z powodu problemów w jednej z komisji, blisko godzinę opóźniło sie globalne ogłoszenie wyników. Bardzo jestem ciekaw, czy zwolennicy tej tradycji, naprawdę wierzą, że &#8222;czas na refleksje&#8221;, ktokolwiek wykorzystuje w ten sposób. I jeśli nie, to po co właściwie cisza jest ?</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://sophers.pl/2009/06/06/glosuje/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p><p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fsophers.pl%2F2009%2F06%2F06%2Fglosuje%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=65&amp;font=lucida+grande' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:450px; height:65px'></iframe></p><fb:share-button href="http://sophers.pl/2009/06/06/glosuje/" type="button"></fb:share-button>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sophers.pl/2009/06/06/glosuje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

