Od samego początku psychoanaliza była dla mnie niespecjalnie atrakcyjna. Już na studiach, pojęcia, teorie oraz mechanizmy z niej się wywodzące były dla mnie mętne, nieprzekonujące, nadmiernie skomplikowane. Średnio przekonywały mnie tezy formułowane przez autorów zaczynające się od “z mojego doświadczenia wynika”, “zaobserwowałem, że” a odnoszące się do całościowego funkcjonowania człowieka i jego determinantów. Ponadto mało [...]

Moje blogowanie

Marzec 5, 2010 | 4 Comments

Dzisiaj mija dokładnie rok, od kiedy na sophers.pl pojawił się pierwszy post. Bez bicia przyznaje się, że w momencie, w którym rejestrowałem niniejszą domenę nie miałem większego pojęcia po co to robię a pomysł na to o czym chcę pisać był nie mniej mglisty gdy kończyła się instalacja WordPressa. No i doskonale widać to po [...]

W ciągu ostatniego miesiąca dwukrotnie dzwonili do mnie panowie z TVP z gorącą prośbą o wypowiedzenie kilku słów do kamery. W obu przypadkach tematyka, do jakiej potrzebowali opinii psychologa była porażająca: dlaczego śmiejemy się z Mikołaja oraz psychologiczne aspekty Dnia Całowania. Dwukrotnie wykręciłem się nadmiarem obowiązków i związanym z tym absolutnym brakiem czasu.
Sytuacja ta sprawiła, [...]

Przystanek Woodstock 2009

Sierpień 5, 2009 | 1 Comment

Na imprezę organizowaną przez fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jeździłem regularnie przez kilka lat. Trzy lata temu uznałem że czas zrobić sobie przerwę od wielkiej zabawy na polu w Kostrzynie a wcześniej w Żarach. W tym roku dzięki splotowi pewnych okoliczności znowu wybrałem się w sześciogodzinną podróż na zachodnie rubieże Polski.
Jako, że z wiekiem staję [...]

Wywiady, autografy, wizyty w zakładach pracy To wszystko jeszcze przedemną. Na dobry początek udzieliłem krótkiego wywiadu dla pewnego bloga o zaburzeniach odżywiania. Do poczytania tutaj
Share on Facebook

Fachowcy

Kwiecień 10, 2009 | Leave a Comment

W budynku, w którym mieści się mój gabinet kilkanaście dni temu rozpoczął się generalny remont łazienek. Jedna z nich przylega do wynajmowanego przeze mnie pomieszczenia. Panowie robotnicy z ogromnym zaangażowaniem przystąpili do pracy, nie żałowali mięśni, potu i serc. Musieli być zadowoleni widząc jak wiele zrobili w stosunkowo krótkim czasie

Ja natomiast mogłem z perspektywy swojego [...]

W zasadzie to sam się o to prosiłem; pare miesięcy temu w celach reklamowych umieściłem swoje nazwisko w robiących w ostatnim czasie furorę serwisach służących do dzielenia się opiniami na temat usług lekarzy.
Traf chciał, że przeglądając co ludzie piszą o innych psychologach trafiłem na niejaką panią Izabellę Orzechowską; pani już skwapliwie podmieniła swoją stronę. Teraz [...]

?>