<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Sophers Blog</title>
	<atom:link href="http://sophers.pl/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sophers.pl</link>
	<description>Moje spojrzenie</description>
	<lastBuildDate>Tue, 20 Jul 2010 21:57:24 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Skomentuj Ściemniona psychoterapia, którego autorem jest animowu@o2.pl</title>
		<link>http://sophers.pl/2009/11/04/sciemniona-psychoterapia/comment-page-1/#comment-19321</link>
		<dc:creator>animowu@o2.pl</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 21:57:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=222#comment-19321</guid>
		<description>Hej

Zapraszam więc na mojego bloga http://hellingerowskie.blogspot.com 
Zbieram tam świadectwa osób, które zostały skrzywdzone tą terapią.

A nazwisko wyślę e-mailem :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej</p>
<p>Zapraszam więc na mojego bloga <a href="http://hellingerowskie.blogspot.com" rel="nofollow">http://hellingerowskie.blogspot.com</a><br />
Zbieram tam świadectwa osób, które zostały skrzywdzone tą terapią.</p>
<p>A nazwisko wyślę e-mailem <img src='http://sophers.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Ściemniona psychoterapia, którego autorem jest Sophers</title>
		<link>http://sophers.pl/2009/11/04/sciemniona-psychoterapia/comment-page-1/#comment-19318</link>
		<dc:creator>Sophers</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 21:20:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=222#comment-19318</guid>
		<description>@amimowu@o2.pl

Przykro mi z powodu tego co Cię spotkało.
Strona, o której piszesz, to dobry pomysł. Mi samemu nasuwa się kilka nazwisk, które bym na niej umieścił. 

Mogłabyś podać, może być na maila, dane tej Pani, która robiła ustawienie wbrew Twojej woli?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@amimowu@o2.pl</p>
<p>Przykro mi z powodu tego co Cię spotkało.<br />
Strona, o której piszesz, to dobry pomysł. Mi samemu nasuwa się kilka nazwisk, które bym na niej umieścił. </p>
<p>Mogłabyś podać, może być na maila, dane tej Pani, która robiła ustawienie wbrew Twojej woli?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Ściemniona psychoterapia, którego autorem jest animowu@o2.pl</title>
		<link>http://sophers.pl/2009/11/04/sciemniona-psychoterapia/comment-page-1/#comment-19317</link>
		<dc:creator>animowu@o2.pl</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 20:41:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=222#comment-19317</guid>
		<description>Anonimowy pisze...

    Hellinger szkodzi! Nie moge sie pozbierac wciaz po warsztatach ktore mialy miejsce tydzien temu! Zaszkodzily bardzo mnie i mojej rodzinie. Otworzyly rany, ktorych nie bylo! Owszem byly w moim zyciu problemy, ale nie chcialam do tego wracac, bo poradzilam sobie z ta historia bardzo dobrze. Natomiast prowadzaca zrobila ustawienie wbrew mojej woli! Po co to, skoro wszystko bylo zaleczone? ! ! Spedzilam lata terapi nad tym tematem a teraz zostalo to znowu rozgrzebane! Oczywiscie, nie mialam prawa glosu,a po zajeciach zostalam zostawiona bez jakiegokolwiek wsparcia czy pomocy psychologicznej. Gdybym sie teraz zabila to pewnie umyto by beztrosko rece, bo &quot;z poziomu mojej duszy moje samobojstwo bylo potrzebne&quot; czy inna sciema... A tak sie wlasnie czuje.Mam ogromny zal i mam pchote sie pociac.


    Jestem za tym, by odebrac uprawnienia wszystkim osobom, ktore nie sa zrzeszone w Towarzystwie Psychoterapeutycznym. Prowadzaca wyglaszala poniazajace mnie uwagi i nastawiala grupe przeciwko mnie. Bylo to nieprofesjonalne i nie wierze, zeby moglo miec miejsce gdyby grupa byla prowadzona przez profesjonaliste. Nie i jeszcze raz nie hoksztaplerom!


    Acha i powiem jeszcze,ze myslalam o stworzeniu strony, gdzie ludzie pokrzywdzeni przez nieprofesjonalnie prowadzona terapie mogliby sie zglaszac i wywierac nacisk na parlament, zeby ustawowo zakazac pracy osobom, ktore nie maja najmniejszego zwiazku z psychologia, a roszcza sobie prawo do bycia panami czyichs dusz. Pani, ktora mnie praktycznie zniszczyla jest po inzynierii.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Anonimowy pisze&#8230;</p>
<p>    Hellinger szkodzi! Nie moge sie pozbierac wciaz po warsztatach ktore mialy miejsce tydzien temu! Zaszkodzily bardzo mnie i mojej rodzinie. Otworzyly rany, ktorych nie bylo! Owszem byly w moim zyciu problemy, ale nie chcialam do tego wracac, bo poradzilam sobie z ta historia bardzo dobrze. Natomiast prowadzaca zrobila ustawienie wbrew mojej woli! Po co to, skoro wszystko bylo zaleczone? ! ! Spedzilam lata terapi nad tym tematem a teraz zostalo to znowu rozgrzebane! Oczywiscie, nie mialam prawa glosu,a po zajeciach zostalam zostawiona bez jakiegokolwiek wsparcia czy pomocy psychologicznej. Gdybym sie teraz zabila to pewnie umyto by beztrosko rece, bo &#8222;z poziomu mojej duszy moje samobojstwo bylo potrzebne&#8221; czy inna sciema&#8230; A tak sie wlasnie czuje.Mam ogromny zal i mam pchote sie pociac.</p>
<p>    Jestem za tym, by odebrac uprawnienia wszystkim osobom, ktore nie sa zrzeszone w Towarzystwie Psychoterapeutycznym. Prowadzaca wyglaszala poniazajace mnie uwagi i nastawiala grupe przeciwko mnie. Bylo to nieprofesjonalne i nie wierze, zeby moglo miec miejsce gdyby grupa byla prowadzona przez profesjonaliste. Nie i jeszcze raz nie hoksztaplerom!</p>
<p>    Acha i powiem jeszcze,ze myslalam o stworzeniu strony, gdzie ludzie pokrzywdzeni przez nieprofesjonalnie prowadzona terapie mogliby sie zglaszac i wywierac nacisk na parlament, zeby ustawowo zakazac pracy osobom, ktore nie maja najmniejszego zwiazku z psychologia, a roszcza sobie prawo do bycia panami czyichs dusz. Pani, ktora mnie praktycznie zniszczyla jest po inzynierii.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Odmowa, którego autorem jest Morah</title>
		<link>http://sophers.pl/2010/07/07/odmowa/comment-page-1/#comment-19314</link>
		<dc:creator>Morah</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Jul 2010 16:22:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=386#comment-19314</guid>
		<description>Ciekawa dyskusja wywiazala sie po tym poscie, z poszanowaniem praw i rzeczywista badz medialna dyskryminacja jako glownym watkim (bo terapeuta podal pracodawce do sadu po tym jak zostal zwolniony z pracy). 

Zgadzam sie, ze sa przypadki kiedy klienta kieruje sie do innego terapeuty z roznych przyczyn, w tym wlasnej reakcji na dana osobe czy problem, ale zaciekawilo mnie w tej historii cos innego. 

Rozumiem, ze terapeuta mogl sie czuc niezrecznie, ale nie przekonuje mnie jego wytlumaczenie i dlaczego problem pojawil sie dopieropo kilku latach pracy. Ja twierdzilam, ze teraputa najpierw przepracowal w danej organizacji czas jakis, przeszkolil sie w ramach pracy i poza nia w okreslonym rodzaju terapii, po czym odmowil prac z grupa klientow z ktora pracowal wczesniej. Moja strona przeciwna, mniej cyniczna, argumenowala, ze nie mamy wiadomosci na temat kontraktu tego terapeuty, wiec jego apelacja mogla byc jak najbardziej uzasadniona i na miejscu. I tak zakonczylismy dyskusje.

Ciekawym wpis.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawa dyskusja wywiazala sie po tym poscie, z poszanowaniem praw i rzeczywista badz medialna dyskryminacja jako glownym watkim (bo terapeuta podal pracodawce do sadu po tym jak zostal zwolniony z pracy). </p>
<p>Zgadzam sie, ze sa przypadki kiedy klienta kieruje sie do innego terapeuty z roznych przyczyn, w tym wlasnej reakcji na dana osobe czy problem, ale zaciekawilo mnie w tej historii cos innego. </p>
<p>Rozumiem, ze terapeuta mogl sie czuc niezrecznie, ale nie przekonuje mnie jego wytlumaczenie i dlaczego problem pojawil sie dopieropo kilku latach pracy. Ja twierdzilam, ze teraputa najpierw przepracowal w danej organizacji czas jakis, przeszkolil sie w ramach pracy i poza nia w okreslonym rodzaju terapii, po czym odmowil prac z grupa klientow z ktora pracowal wczesniej. Moja strona przeciwna, mniej cyniczna, argumenowala, ze nie mamy wiadomosci na temat kontraktu tego terapeuty, wiec jego apelacja mogla byc jak najbardziej uzasadniona i na miejscu. I tak zakonczylismy dyskusje.</p>
<p>Ciekawym wpis.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Odmowa, którego autorem jest Sophers</title>
		<link>http://sophers.pl/2010/07/07/odmowa/comment-page-1/#comment-19312</link>
		<dc:creator>Sophers</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jul 2010 08:42:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=386#comment-19312</guid>
		<description>@dimidimi

Jeżeli nie pójdziesz do psychologa, który określa się jako &quot;katolicki&quot; tudzież &quot;chrześcijański&quot; to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że terapeuta nie będzie miał żadnych uwag do Twojej orientacji seksualnej. Chyba, że wiąże się ona w jakikolwiek sposób z tym, co jest dla Ciebie trudnością. Ale nawet w takim przypadku, bez Twojej zgody nikt z homoseksualizmu nie będzie Cię &quot;leczył&quot; ani w jakikolwiek sposób oceniał tudzież dyskryminował.

Warto to po prostu omówić na samym początku spotkania z psychologiem i zapytać go o to czy podejmie się pracy z Tobą takim jakim jesteś. Jeśli nie (chociaż naprawdę bardzo trudno mi to sobie wyobrazić) to możesz poprosić o namiar na kogoś innego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@dimidimi</p>
<p>Jeżeli nie pójdziesz do psychologa, który określa się jako &#8222;katolicki&#8221; tudzież &#8222;chrześcijański&#8221; to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że terapeuta nie będzie miał żadnych uwag do Twojej orientacji seksualnej. Chyba, że wiąże się ona w jakikolwiek sposób z tym, co jest dla Ciebie trudnością. Ale nawet w takim przypadku, bez Twojej zgody nikt z homoseksualizmu nie będzie Cię &#8222;leczył&#8221; ani w jakikolwiek sposób oceniał tudzież dyskryminował.</p>
<p>Warto to po prostu omówić na samym początku spotkania z psychologiem i zapytać go o to czy podejmie się pracy z Tobą takim jakim jesteś. Jeśli nie (chociaż naprawdę bardzo trudno mi to sobie wyobrazić) to możesz poprosić o namiar na kogoś innego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Odmowa, którego autorem jest dimidimi</title>
		<link>http://sophers.pl/2010/07/07/odmowa/comment-page-1/#comment-19311</link>
		<dc:creator>dimidimi</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Jul 2010 22:08:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=386#comment-19311</guid>
		<description>Ja obawiam się rozmowy z psychiatrą lub psychologiem, właśnie z powodu homoseksualizmu. Choć z drugiej strony... miałbym co napisać na tym blogu gdyby odmówiono mi z tej przyczyny. No i jest jeszcze sprawa znajomego biseksualisty, który strzelił sobie w głowę po wyjściu ze szpitala psychiatrycznego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja obawiam się rozmowy z psychiatrą lub psychologiem, właśnie z powodu homoseksualizmu. Choć z drugiej strony&#8230; miałbym co napisać na tym blogu gdyby odmówiono mi z tej przyczyny. No i jest jeszcze sprawa znajomego biseksualisty, który strzelił sobie w głowę po wyjściu ze szpitala psychiatrycznego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Odmowa, którego autorem jest studentka psychologii ;)</title>
		<link>http://sophers.pl/2010/07/07/odmowa/comment-page-1/#comment-19309</link>
		<dc:creator>studentka psychologii ;)</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jul 2010 22:16:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=386#comment-19309</guid>
		<description>W zupełności się z Panem zgadzam. Miałam dokładnie takie same skojarzenia, gdy po raz pierwszy usłyszałam o tej sprawie. 
Co do wypowiedzi &quot;czescjacek&quot; - wcale nie uważam, że pogodzenie się z tym, że ktoś ma jakieś uprzedzenia jest głupie. Jeśli czegoś nie można zmienić to lepiej się z tym pogodzić. Równie dobrze można by mówić o uprzedzeniach u osób homoseksualnych, którym także z różnych powodów mogłoby być trudno np. prowadzić terapię heteroseksualnej pary ortodoksyjnych katolików.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W zupełności się z Panem zgadzam. Miałam dokładnie takie same skojarzenia, gdy po raz pierwszy usłyszałam o tej sprawie.<br />
Co do wypowiedzi &#8222;czescjacek&#8221; &#8211; wcale nie uważam, że pogodzenie się z tym, że ktoś ma jakieś uprzedzenia jest głupie. Jeśli czegoś nie można zmienić to lepiej się z tym pogodzić. Równie dobrze można by mówić o uprzedzeniach u osób homoseksualnych, którym także z różnych powodów mogłoby być trudno np. prowadzić terapię heteroseksualnej pary ortodoksyjnych katolików.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Odmowa, którego autorem jest Sophers</title>
		<link>http://sophers.pl/2010/07/07/odmowa/comment-page-1/#comment-19304</link>
		<dc:creator>Sophers</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Jul 2010 17:50:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=386#comment-19304</guid>
		<description>@czescjacek

Kłopot polega na tym, że gdyby nawet zmusić psychologa-homofoba do pracy z homoseksualistą to on by swojej pracy nie wykonał dobrze i to nawet nie przez swoje działanie ale przez nastawienie jakie ma, i którego nie da się łatwo i szybko zmienić. 

Aby uniknąć dyskryminacji instytucja zatrudniająca psychoterapeutów musi mieć wiedzę o ograniczeniach swoich pracowników co do zajmowania się określonymi grupami klientów i nie zostawiać ludzi bez pomocy gdy jej szukają. Samo karanie,takie jak w przypadku tego Anglika, sprawy nie załatwia.

Owszem pojawia się pytanie, czy można w ogóle być terapeutą posiadając taki zestaw przekonań; być może jest to możliwe tylko w specyficznych kontekstach. I taki terapeuta byłby doskonały np. w pracy z konserwatywnymi chrześcijanami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@czescjacek</p>
<p>Kłopot polega na tym, że gdyby nawet zmusić psychologa-homofoba do pracy z homoseksualistą to on by swojej pracy nie wykonał dobrze i to nawet nie przez swoje działanie ale przez nastawienie jakie ma, i którego nie da się łatwo i szybko zmienić. </p>
<p>Aby uniknąć dyskryminacji instytucja zatrudniająca psychoterapeutów musi mieć wiedzę o ograniczeniach swoich pracowników co do zajmowania się określonymi grupami klientów i nie zostawiać ludzi bez pomocy gdy jej szukają. Samo karanie,takie jak w przypadku tego Anglika, sprawy nie załatwia.</p>
<p>Owszem pojawia się pytanie, czy można w ogóle być terapeutą posiadając taki zestaw przekonań; być może jest to możliwe tylko w specyficznych kontekstach. I taki terapeuta byłby doskonały np. w pracy z konserwatywnymi chrześcijanami.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Odmowa, którego autorem jest czescjacek</title>
		<link>http://sophers.pl/2010/07/07/odmowa/comment-page-1/#comment-19303</link>
		<dc:creator>czescjacek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Jul 2010 15:33:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=386#comment-19303</guid>
		<description>Samaniewiem. Znaczy rozumiem, że jak ktoś jest homofobem, to ciężko mu pracować z homoseksualistami, ale tym niemniej jest to dyskryminacja. Chyba głupio byłoby się tak po prostu pogodzić z tym, że niektórzy nie pracują z homoseksualistami, inni z czarnoskórymi, a jeszcze inni z blondynkami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Samaniewiem. Znaczy rozumiem, że jak ktoś jest homofobem, to ciężko mu pracować z homoseksualistami, ale tym niemniej jest to dyskryminacja. Chyba głupio byłoby się tak po prostu pogodzić z tym, że niektórzy nie pracują z homoseksualistami, inni z czarnoskórymi, a jeszcze inni z blondynkami.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Ile powinna trwać psychoterapia?, którego autorem jest Sophers</title>
		<link>http://sophers.pl/2010/06/23/ile-powinna-trwac-psychoterapia/comment-page-1/#comment-19296</link>
		<dc:creator>Sophers</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Jun 2010 22:32:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sophers.pl/?p=383#comment-19296</guid>
		<description>@Blackops

To kwestia etyki terapeuty - czy jestem po to żeby być dla kogoś pomocnym, czy po to żeby wyciągnąć od niego jak najwięcej kasy.

Ja mam do tego takie podejście, że jeżeli będę szybko i skutecznie pomagał swoim klientom, to będą przychodzić do mnie następni i nie będę miał pokusy &quot;trzymania się portfela&quot; swoich klientów. I póki co takie podejście mi służy.

Co do kwestii kiedy wyjść- w przypadku dobrowolnej terapii stoję na stanowisku że tak jak klient wiedział kiedy przyjść ze swoimi problemem do terapeuty tak będzie wiedział kiedy z jego usług zaprzestać korzystać. I mówię to wprost swoim klientom. Po za pomocą klientowi w znalezieniu optymalnego dla niego rozwiązania dręczących go trudności, celem pracy wielu terapeutów jest wspieranie samodzielności, samoświadomości i odwagi w podejmowaniu decyzji. To również, raczej sprzyja ograniczaniu czasu terapii niż jego wydłużaniu - bo w końcu klient ma na tyle poczucia siły, że chodzenie do terapeuty staje się bezsensu. 

Swojemu koledze możesz powiedzieć, że to on decyduje do kogo chodzi i jak długo. Czasem jest tak, że trzeba odwiedzić kilku terapeutów zanim trafi się na tego właściwego dla siebie - nie każdy terapeuta ma styl pracy, bycia, który odpowiada każdemu klientowi. Jak tylko stwierdzi, że coś jest nie tak, może szukać sobie kogoś innego. Ba, nawet może prosić terapeutę o namiary do kogoś innego. Każdy u terapeuty robi dokładnie tyle na ile ma w danej chwili ochotę i gotowość. Jeśli ktoś nie chce jakiegoś &quot;demona z szafy&quot; wyciągać to terapeuta choćby na głowie stawał i jakich by sztuczek nie stosował to demona nie wyciągnie. Bo w końcu terapeuci to żadni magowie, mimo że niektórzy się nimi czują ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Blackops</p>
<p>To kwestia etyki terapeuty &#8211; czy jestem po to żeby być dla kogoś pomocnym, czy po to żeby wyciągnąć od niego jak najwięcej kasy.</p>
<p>Ja mam do tego takie podejście, że jeżeli będę szybko i skutecznie pomagał swoim klientom, to będą przychodzić do mnie następni i nie będę miał pokusy &#8222;trzymania się portfela&#8221; swoich klientów. I póki co takie podejście mi służy.</p>
<p>Co do kwestii kiedy wyjść- w przypadku dobrowolnej terapii stoję na stanowisku że tak jak klient wiedział kiedy przyjść ze swoimi problemem do terapeuty tak będzie wiedział kiedy z jego usług zaprzestać korzystać. I mówię to wprost swoim klientom. Po za pomocą klientowi w znalezieniu optymalnego dla niego rozwiązania dręczących go trudności, celem pracy wielu terapeutów jest wspieranie samodzielności, samoświadomości i odwagi w podejmowaniu decyzji. To również, raczej sprzyja ograniczaniu czasu terapii niż jego wydłużaniu &#8211; bo w końcu klient ma na tyle poczucia siły, że chodzenie do terapeuty staje się bezsensu. </p>
<p>Swojemu koledze możesz powiedzieć, że to on decyduje do kogo chodzi i jak długo. Czasem jest tak, że trzeba odwiedzić kilku terapeutów zanim trafi się na tego właściwego dla siebie &#8211; nie każdy terapeuta ma styl pracy, bycia, który odpowiada każdemu klientowi. Jak tylko stwierdzi, że coś jest nie tak, może szukać sobie kogoś innego. Ba, nawet może prosić terapeutę o namiary do kogoś innego. Każdy u terapeuty robi dokładnie tyle na ile ma w danej chwili ochotę i gotowość. Jeśli ktoś nie chce jakiegoś &#8222;demona z szafy&#8221; wyciągać to terapeuta choćby na głowie stawał i jakich by sztuczek nie stosował to demona nie wyciągnie. Bo w końcu terapeuci to żadni magowie, mimo że niektórzy się nimi czują <img src='http://sophers.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
